piątek, 12 lipca 2013

Lajtowy czwarteczek z dużą dawką Iluzji

Siema tu Fapa i Ola!

Na wstępie chciałybyśmy podziękować za wszystkie sympatyczne komentarze, które zostawiliście pod naszym pierwszym wpisem, jesteście kochani :3.

Dziś, co prawda, nie przygotowałyśmy dla Was żadnej ciekawej ubraniowej instrukcji, lecz może owy wpis zainspiruje kogoś do spędzenia czwartku po naszemu.

Rano po przebudzeniu w okolicach  godziny ósmej byłyśmy, z bólem serca, zmuszone odwołać nasz wyjazd nad duński Bałtyk, gdyż pogoda była bardzo niesprzyjająca. Żadna to przecież radość nałożyć na siebie grube warstwy odzieży, gdy powinno się wylegiwać na plaży niczym nowonarodzone foczki. Niezadowolone z tego rozwoju wydarzeń postanowiłyśmy nie tracić pogody ducha i tak czy siak przeżyć miło ten dzień. Gdy nareszcie powstałyśmy z ogromnego łózką Fapy, u której to odbywało się szalone pidżama party, odbyłyśmy poranną gimnastykę tańcząc do nowiutkiego albumu Bastille, który to bardzo polecamy. Po pewnym czasie jednak czułyśmy się nieswojo. Czemu? Dwa słowa. PUSTE BRZUCHY. Dalej ubrane w pidżamy czym prędzej sfrunęłyśmy po zakręconych schodach do kuchni Fapy. Długo zastanawiałyśmy się co zjeść, aż w końcu postawiłyśmy na tradycję. W końcu co nasyci i burczące i kiszki i wzrok? Kolorowe kanapki!.

Świeżo upieczony chlebek, serek ziołowy, szyneczka, pomidory i szczypiorek to to co bardzo lubimy. 
Po śniadaniu i załatwieniu bardzo ważnych spraw urzędowo-pocztowych Fapy postanowiłyśmy udać się do miejsca ukochanego chyba przez wszystkich. Do kina! Wsiadłyśmy zatem z powrotem do pięknego czarnego Batmobila Fapy i ruszyłyśmy do centrum handlowego, a że zbliżała się obiadowa pora postanowiłyśmy "wrzucić coś na ruszt". I w ten właśnie sposób upolowałyśmy...

Kebaba! Czasem trzeba zaszaleć, nie można myśleć tylko o dietach bo się człowiek psychicznie pochoruje :)). 
Film na który postanowiłyśmy się wybrać to Iluzja. Pomimo odmiennych opinii różnych ludzi, My z czystyymi serduszkami  możemy Wam polecić ten obraz. Jest lekka niezobowiązująca historia, która (jak sądzą ustalacze gatunków filmowych) nie jest thrillerem, a raczej dramatem z komediowymi nutkami. 

9 komentarzy:

  1. Ooo nowy post! Wyczekiwałam na niego od czasu wstawienia waszego pierwszego wpisu! Bardzo podoba mi się dzień przez Was odbyty i może w najbliższym czasie zorganizuję podobny. Żałuję, że nie wypalił Wam wyjazd nad duński Bałtyk ale na pewno zdążycie to jeszcze nadrobić! Czekam z niecierpliwością na następne wpisy! Jesteście bardzo inspirujące i będę na pewno polecać tego wspaniałego bloga moim znajomym! Pozdrawiam Stalina;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy droga Stalino!
      Dziękujemy za bardzo miłe słowa na temat Naszego bloga:) Jesteśmy również niezmiernie wdzięczne za polecanie Nas znajomym, dzięki temu zyskamy większy rozgłos! Pozdrawiamy :))

      Usuń
  2. Całkowicie zgadzam się z komentatorką powyżej! Niesamowity dzień, mam nadzieję, że sama będę mogłą spędzić w ten sposób któryś "czwarteczek"! Co do waszego wyjazdu wielka szkoda. Od kiedy byłam jeszcze oseskiem moim marzeniem było zanurzenie stopy w duńskich Bałtyku. Poza tym nie od dziś wiadomo, że Dania to państwo bogate w przystojnych mężczyzn! Może wy dziewczynki wychaczyłybyście jakiegoś przystojniachę? :)
    Życzę wam powodzeni!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Madziuu!
      Bardzo cieszą nas Twoje słowaa;) Nie mylisz się co do Dani- pełno w niej przystojnych i pociągających (Nas w szczególności) mężczyzn. Zwłaszcza jak pewnie się dobrze orientujesz jest taki jeden nasz upatrzony cel - Mads Mikkelsen, o którym na pewno słyszałaś co nie miara i oglądałaś z nim multum filmów- duńskich i nie tylko:):)
      Zapraszamy ponownie i serdecznie Cię pozdrawiamy:))

      Usuń
  3. Trafiłam na Waszego bloga całkowicie omyłkowo, ale postanowiłam zatrzymać się na dłużej. Uważam, że to Bóg sprawił iż znalazłam Was. Dziś nie jest już czwarteczek więc czekam na Wasze dalsze zakręcone przygody i opowieści oraz tutriale!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. SIEMKA!ZAJEBISTY BLOOG. POKAZCIE SWE TWARZE:)

    OdpowiedzUsuń
  5. DZIEŃ DOBRY! OD NIEDAWNA JESTEM WASZYM STAŁYM CZYTELNIKIEM. ZAIMPONOWAŁ MI SPOSÓB PISANIA ORAZ STYL WYPOWIEDZI. WRĘCZ MNIE URZEKŁ. OBY TAK DALEJ GIRLS:;) LOVE MACIEJ :):):*:*:*:

    OdpowiedzUsuń
  6. W życiu nie widziałem tak pięknego bloga. Te kanapki wyglądają tak apetycznie, chętnie bym je schrupał. Kebab, zajebista sprawa, zjadłbym... Ale na waszym blogu wygląda jeszcze apatycznej! Bardzo mi się u was podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten blog jest poprostu tylko smutny.pozdro z panstwa sasiadowego!

    OdpowiedzUsuń